Opublikowano:

Side pull: co to, rady, wykonanie

Side-pull to ogłowie bezwędzidłowe, pasujące zarówno do stylu angielskiego, jak i westernowego. Nie posiada dźwigni tak jak typowe hackamore, tylko działa przez nacisk na bok głowy konia (stąd nazwa). Są różne rodzaje bezwędzidłówek. Niektóre są bardzo proste i działają tak jakbyśmy podpięli wodze do nachrapnika — są więc bardzo delikatne w działaniu („biała wodza”, side pull). Inne mają system pasków zwiększających nacisk na końską głowę — tym samym są mocniejsze w działaniu (cross under, ogłowie dr Cooka, indian bosal). Najczęściej jednak używa się tego określenia w stosunku do systemów zbliżonych do białej wodzy (zdjęcie po lewej).

Kiedy można jeździć na side-pullu?

Ponieważ side pulle są popularne wśród jeźdźców rekreacyjnych, raczej sięgają po nie osoby nie mające instruktorów na podorędziu… dlatego muszę wspomnieć o tym, jak przyzwyczaja się konia i jeźdźca do zmiany ogłowia. Tak jak w przypadku każdego innego ogłowia konieczne jest wcześniejsze naziemne przygotowanie konia. Jeśli Twój koń jest spokojny, możesz go zacząć przyzwyczajać do bezwędzidłówki. Zaczynasz z ziemi. Najprościej jest pooprowadzać konia na tym ogłowiu, przećwiczyć cofanie, poprosić konia o skręcanie, obroty — oczywiście zakładam, że macie te lekcje odrobione niezależnie od kiełzna, bo jeśli koń nie umie cofać na sygnały naziemne, to to nie jest moment na uczenie go reakcji na konkretne kiełzno.

Rozsądnie jest ćwiczyć krótko, ale często. Jeśli masz wyczucie i doświadczenie, najpewniej będziesz mogła wsiąść tego samego dnia na swojego spokojnego konia. Lepiej jednak poćwiczyć parę dni dłużej nawet nie ze względów bezpieczeństwa, co ze względu na komfort konia i obopólne porozumienie. Gdy już wsiądziesz, sprawdź skrętność konia i jego chęć do zatrzymywania się. Obydwa elementy nie powinny sprawiać ci kłopotu, wszak ogłowie jest tylko pomocnicze, a główne działanie zależy od dosiadu, łydek itd.

Pamiętaj, by uważnie podwyższać poziom trudności jazdy na side-pullu. Ogłowie to działa zupełnie inaczej niż ogłowie wędzidłowe — musicie się wraz z koniem nauczyć obsługiwać taki sprzęt. Czyli Ty musisz się nauczyć go używać, a koń — reagować na Twoje sygnały.

Czemu w ogóle warto sięgnąć po tego rodzaju bezwędzidłówkę?

1. Można jeździć na kontakcie (czego się unika na kantarku sznurkowym).

2. Jest ogłowiem bezwędzidłowym — jest dobre dla koni z urazem, koni młodych, po inwazyjnym zabiegu dentystycznym, dla jeźdźców o niespokojnej ręce do nauki jazdy, oraz dla wszystkich unikających wędzidła

3. Dobrze komponuje się ze stylem angielskim (dla mnie wygląd ma znaczenie…). Żeby było jasne, każdego kiełzna można używać w każdym stylu, ale chodzi mi dosłownie o aspekt wizualny: znajdziecie dużo side-pulli utrzymanych w stylistyce klasycznej. I w stylistyce westernowej również.

4. Nie działa tak mocno jak typowe czankowe hackamore, więc jest mniejsze ryzyko, że sprawimy koniowi krzywdę (w przypadku ogłowi z czankami, czyli dźwigniami, nawet jeśli są bezwędzidłowe, to nie należą do łagodnych!).

∗∗∗

Jak wykonać najprostszy side-pull z dodatkowymi skośnymi linkami cross-under?

Polecam Ci sposób dość prosty, niewymagający niszczenia sprzętu. Pamiętaj jednak, że samodzielnie wykonany side-pull może być mniej trwały od wykonanego fabrycznie! Bardzo proszę, zachowaj tu rozsądek, bo jakość wykonania ma bezpośredni wpływ na twoje i konia bezpieczeństwo. Gdy stwierdzisz, że jazda na tym sprzęcie Ci się podoba lub że warto mieć side-pull pod ręką, kup go w sklepie internetowym albo zamów u rymarza. To jest koszt porównywalny do ceny normalnego ogłowia.

∗1 skompletuj potrzebne rzeczy: ♥ Nachrapnik angielski ♥ Wodze ♥ Naczółek ♥ 4 metalowe kółka (średnica ok. 3 cm, zespawane, zamknięcie, a nie takie jak do np. kluczy, które można otworzyć) ♥ Nożyczki ♥ 1-2 metry linki. (Linka powinna mieć 4-6 mm średnicy. Lepiej mieć więcej linki niż mniej.) ♥ zapalniczkę

∗2 Zamontuj dwa kółka na nachrapniku: Rozepnij cały nachrapnik, czyli zarówno zapięcie pod brodą jak i zapięcie z boku. Kółka zamontuj tak jak na rysunku. Jeśli wybierzesz większe kółka lub cieńszy nachrapnik — będzie to łatwiejsze. To w zasadzie czyni już z nachrapnika side-pull (żeby był bezpieczniejszy ale bez linek pod spodem, przymocuj kółka do pasków policzkowych, aby kółka były stabilniejsze – wtedy ogłowie pozostaje na etapie side-pull)

∗3 Naczółek: Załóż naczółek na boczny pasek nachrapnika. Czyli tak normalnie.

∗4 Montowanie linki: Montowanie linki nie jest trudne. Przewlecz linkę przez naczółek, tak jakby to były paski policzkowe. W tym momencie możesz założyć ogłowie na końską głowę — będzie Ci łatwiej sobie wyobrazić kolejne kroki. Linka zwisa po bokach końskiej głowy. Musisz przełożyć prawą linkę na lewą stronę głowy konia, pod jego brodą, a końcówkę przełożyć przez zamontowane kółko. Lewą linkę przekładasz pod brodą konia na prawą stronę i przekładasz przez prawe kółko. W tej chwili linki się krzyżują i tak ma pozostać.

∗5 Długość linki: Najlepiej sprawdzić to na końskiej głowie. Gdy już obydwa końce sznurka przełożone są przez kółka, to długość każdej końcówki linki powinna wynosić około 20 cm. Jeśli jest za długa — skróć i opal zapalniczką (jeśli jest to linka ze sztucznego materiału i gdy już zdejmiesz z końskiej głowy…). Jeśli jest za krótka, potrzebujesz użyć dłuższej. Proszę, nie spal przy okazji stajni.

∗6 Kończenie linki: Linka swobodnie zwisa przez obydwa kółka. Trzeba teraz zakończyć linkę. Weź jedno z pozostałych kółek i zawiąż na nim jedną końcówkę linki, potem tak samo zrób z drugim. Kółka na końcu linki pomagają zamocować wodze, a dodatkowo uniemożliwiają przesadne przeciąganie linki.

∗7 Mocowanie wodzy: Do kółek kończących linki doczep normalnie wodze.

Tak zrobiony cross under nadaje się do użycia. Upewnij się, że linka się nie blokuje: gdy napniesz wodze linka się napręża pod końską głową, a gdy popuścisz wodze linka także powinna się poluzować.

Jeśli czujesz/wiesz, że twój koń jest niesterowny i nieprzepuszczalny podczas jazdy na zwykłym kantarze, side-pull czy cross-under nie będzie żadnym magicznym rozwiązaniem. Dla miłośników side-pulli będzie to świętokradztwo, co zaraz napiszę, ale taka jest moja opinia: side-pulle, a szczególnie białe wodze (czyli ogłowie bez tych skośnych linek) nie różnią się w działaniu aż tak bardzo od zwykłego stajennego kantara. Są lepiej dopasowane, lepiej leżą, przy użyciu wodzy nie przemieszczają się na końskiej głowie, przez co sygnały dawane przez jeźdźca mogą być bardziej precyzyjne. Niektóre mają cienkie i twarde nachrapniki, a przez to nieco ostrzejsze w działaniu. Ale jeśli koń wozi cię na stajennym kantarze, gdzie tylko zechce, i nie ma wskazań do jazdy bez wędzidła, to moja rada jest następująca: nie kombinuj z ogłowiami, ani z tymi bez skośnych linek, ani z tymi ze skośnymi linkami. Załóż z powrotem wędzidło do pyska i zadzwoń do instruktora, który was poustawia na „normalnych” zasadach 🙂

Dwa grubasy dawno temu na spacerze 🙂

 

 

 

 

 

 

_______

Tekst archiwalny z ok. 2012 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *