Przeskocz do treści

Ciuchy jeździeckie, Łowicz i Koń Zebrany / blog

Spędzam sobie radośnie poranki, dnie i noce przy komputerze, bo wreszcie mam fajną robotę, co właśnie na tym polega, by siedzieć przy kompie. Kończę reprint książki o Łowiczu. W książce tej nie ma żadnych wątków konnych (pomijając wspominkę o koniach ciągnących wozy strażackie), za to jest wątek szczurzy:

Oprócz tego sporo piszę (praca dyplomowa na studia, #Luzaczka - część druga, i jeszcze prace domowe), a także robię wznowienie Konia Zebranego w zadaniach, żeby był przyjaźniejszy do rozwiązywania, było tam więcej miejsca i nie było kilku błędów druku i składu.

Natomiast z ciekawszych rzeczy to zeszłej zimy... albo, kurczę, nawet dwie zimy temu, zaczęłyśmy z Olą robić książkę o ubraniach jeździeckich. Książka została napisana i w dużej mierze złożona, pomijając grafiki. Projekt utknął, ale stwierdziłyśmy, że szkoda, żeby tyle pracy poszło na marne. Wobec tego książka nie trafi do druku i będzie bezpłatnym ebookiem 🙂 Jak się wygrzebię w Łowicza i docackam Zaklepanego 2.0 to Ciuszki polecą w Waszą stronę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *