Opublikowano:

Ciuchy jeździeckie, Łowicz i Koń Zebrany / blog

Spędzam sobie radośnie poranki, dnie i noce przy komputerze, bo wreszcie mam fajną robotę, co właśnie na tym polega, by siedzieć przy kompie. Kończę reprint książki o Łowiczu. W książce tej nie ma żadnych wątków konnych (pomijając wspominkę o koniach ciągnących wozy strażackie), za to jest wątek szczurzy:

Czytaj dalej Ciuchy jeździeckie, Łowicz i Koń Zebrany / blog

Opublikowano:

Cierpienia średniomłodego koniarza

Więc jest tak, że sobie teraz wsiadam raz czy dwa razy w tygodniu na konia stojącego w pobliskiej stajni, co jest w ogólefajną historią, bo w tej kwestii odezwała się do mnie niejaka Agnieszka, skojarzyła fakty (ja – pod Warszawą, Kafel – na Mazurach, wspomniany koń – przez jakiś czas bez ruchu) i zadzwoniła i w ten sposób sobie wsiadam, nie narzekam, fajnie fajnie.

Czytaj dalej Cierpienia średniomłodego koniarza